"To właśnie widać u tych godnych podziwu holenderskich artystów, którzy zwracali swoją czysto obiekywną percepcję ku najmniej znaczącym przedmiotom i wznieśli trwały pomnik swemu obiektywizmowi i swemu duchowemu spokojowi w obrazach martwych natur, na ktore nie możemy patrzeć estetycznie, nie doznając wzruszenia. Gdyż mówią nam one o spokojnym, uciszonym stanie umysłu artysty, wolnym od podszeptów woli tak, że mógł kontemplować nieznaczące rzeczy tak obiektywnie, tak inteligentnie."
Według Schopenhauera, który rzakł te słowa sekretem wszelkiej sztuki jest DYSTANS.
To on sprawia, że przeszłość w naszej pamięci nabiera czasem innych barw i znaczeń. PIĘKNIEJE.
Wspominając, czy jak Dubiel fotografując - przenosimy się w tamte ciche krainy, gdzie bez obaw, bez dążeń, stajemy sie okiem, chlodnym okirm.